Kremy do opalania

Opublikowano Kategorie BlogTagi

Kremy do opalania

Zbliża się lato i pytania o kremy do opalania pojawiają się zawsze.
Za nami piękna, słoneczna majówka. Po kilku miesiącach ubogich w słońce, łakniemy go jak powietrza. No cóż, ja uwielbiam słońce i ciepło. Mój nastrój pikuje, mam więcej energii, lepiej się czuję. Szczerze? Wiosną nie smaruję się niczym. Choć nie powiem, długie lata używałam okrągły rok podkładu z filtrem 20. Teraz rzadko się maluję, prawie nic nie miewam na twarzy i sama nie wiem co powinnam. Z jednej strony trąbią naukowcy o stosowaniu wysokich filtrów, z drugiej zwolennicy natury, każą się nie smarować, tylko opalać i łapać naturalną witaminę D.
Starzejemy się od urodzenia, od pierwszej chwili. W naszej skórze zachodzą zmiany pod wpływem słońca. Dlaczego chronimy naszą skórę przed promieniowaniem? Czy kiedykolwiek się nad tym zastanawiamy?

  • żeby chronić skórę przed starzeniem, utratą elastyczności
  • oparzeniem
  • rakiem

Opalenizna nie chroni przed oparzeniem. Opalenizna to efekt broniącej się przed promieniowaniem skóry. Pojawia się i często bardzo szybko znika. Wygląd skóry to kwestia gustu, jednym się podoba, innym nie. Opalać się? Czy nie?

Opalać się?

Jak zwykle, jestem za zdrowym rozsądkiem. Zaznaczam, że to tylko moje własne opinie i przemyślenia. Każdy jest panem swojego losu. Różnimy się wiekiem, kolorem i wrażliwością. Do tego dochodzi czas przebywania na słońcu, brane leki, stosowane kosmetyki, sposób ubierania.
Czy można nas zaszufladkować? Naukowcy podzielili nas na typy. Ja teoretycznie jestem typem, który nie ulega łatwo oparzeniom, ale z drugiej strony, nie kładę się plackiem na plaży. Ja chronię skórę ubraniem. Cienką bluzką, na głowie kapelusz. Chowam się w cieniu, a pomiędzy 12 a 16, nie spotkasz mnie na plaży. Nie smaruję się kremem, chronię skórę ubraniem. Dzieciaki bawią się na brzegu? Są koszulki ochronne z filtrem, polecam.

Zwolennicy smarowania, zalecają smarowanie cały rok. Hmm. U nas słońca jak na lekarstwo, często promieniowanie UV wynosi 0. Smarowanie twarzy cały rok w Polsce nie ma sensu, tym bardziej ciała. Według zaleceń, smarując latem twarz, powinnyśmy ją najpierw posmarować kremem nawilżającym, potem kremem z filtrem, a na to dopiero podkład. Może niektórzy się trzymają, bo widzę czasami maski, ale skóra pod taką maską się dusi, to pewne, a pytanie, czy kremy ze sobą nie reagują? Ile konserwantów nakładamy? Ciekawe.

Minimalizm - albo podkład z filtrem, co według nich nie działa, bo filtr jest rozcieńczony, albo krem z filtrem. Tak, nie ma lekko.

Kolejna sprawa to jaki spf wybrać.
Spf 15 daje ochronę w 93%
Spf 30 – 97%
Spf50 – 98%, to według badań.

Wydawałoby się niewielka różnica. Spf jest wyliczane na podstawie czasu jaki jest potrzebny, aby doszło do oparzenia skóry. Tak naprawdę te liczby oznaczają, jaki czas możemy przebywać na słońcu, aby nie doszło do oparzenia. Pomijając wysokość filtra, producenci zalecają smarowanie co około 2 godziny, oraz po każdej kąpieli czy intensywnym spoceniu się.

Co ważne, według najnowszych informacji, o ile producent na opakowaniu nie podaje inaczej, krem nie zużyty w jednym sezonie, może być użyty w kolejnym. Słoiczek z cyferką 3,6,9 lub 12 oznacza ilość miesięcy, w ciągu których powinniśmy zużyć krem po pierwszym otwarciu. Jeżeli takiej informacji nie ma, możemy go używać do końca daty podanej na opakowaniu. Oznacza to, że krem zakupiony w zeszłym roku, może być użyty także w tym.

Jakie kremy?

Jakie kremy do opalania? Ja pozostanę wierna mineralnym filtrom. W zeszłym roku używaliśmy naturalnej mieszanki, olej z pestek malin wymieszany z masłem shea. W tym roku wzmocnię go tlenkiem cynku. Taki filtr, chroni przed promieniowaniem UVA i UVB. Nie wchłania się przez skórę i co bardzo, bardzo ważne, nie jest zabójcze dla ryb.

Przeciwulteniacze?

Co roku, w aptece, sprzedaję w okresie przed wakacyjnym prowitaminę A, czyli beta-karoten. Generalnie przyjmowanie witaminy A w okresie letnim jest niewskazane, gdyż uwrażliwia skórę na słońce i może powodować oparzenia. A jak to jest z tym beta-karotenem?
Beta-karoten to przeciwutleniacz. Są badania potwierdzające działanie ochronne przeciwutleniaczy, ale były one przyjmowane w dużych ilościach, kilka miesięcy przed ekspozycją na słońce. Ale i tak nie ochroni nas przed oparzeniem, jak będziemy leżeć plackiem na plaży.

Przeciwutleniacze (antyoksydanty, antyutleniacze) to związki, które przeciwdziałają procesom utleniania. W procesie utleniania powstają wolne rodniki tlenowe, czyli cząsteczek z jednym wolnym elektronem. Cząsteczki te są bardzo reaktywne, a przez to niebezpieczne, ponieważ wchodzą w reakcje z białkami, niszczą błony komórkowe, mogą także uszkadzać kwasy nukleinowe RNA i DNA. Organizm potrafi walczyć z wolnymi rodnikami dzięki antyoksydantom, czyli przeciwutleniaczom.

Jedno jest pewne, warto dbać o swoją dietę cały rok. Bardzo dużo przeciwutleniaczy jest zawartych w świeżych warzywach, owocach, w zielonej herbacie, w kawie. Likopen, składnik sosów pomidorowych to także przeciwutleniacz. Jak zawsze jedzenie to klucz do zdrowia.
Dlatego ja tak zwracam uwagę na to, że olej z porzeczki czy z zielonych nasion kawy jest bogaty w przeciwutleniacze, bo chodzi o ochronę skóry.

Leki

To ważna sprawa, o której warto pamiętać i ja jako farmaceuta, nie mogę tego pominąć. Jeżeli bierzemy leki, powinniśmy przed wyjazdem sprawdzić w ulotce, czy nie uwrażliwiają nas na słońce. To przykładowe leki, jeżeli musimy je brać, lepiej chronić się podwójnie.

Klasa Leki Fototoksyczny Fotoalergizujący
Antybiotyki Tetracyclines

(minocycline, doxycycline, tetracycline) np. Unidox

Fluoroquinolones

(ciprofloxacin, ofloxacin, norfloxacin) np.nolicin, cipronex

Leki NLPZ

Przeciwzapalne

Ibuprofen – np. Nurofen, Ibum, Mig.
Ketoprofen – zwłaszcza maść fastum, ketonal.
Naproxen
Leki na ciśnienie i obrzęki Furosemide
Hydrochlorothiazide
Leki na trądzik Isotretinoin
Acitretin
Inne Psoralen
Amiodarone
Diltiazem
Chlorpromazine
Quinidine
Coal Tar – dziegieć
5-fluorouracil
5-aminolevulinic acid
Sunscreens!!! PABA and derivatives
Cinnamates
Benzophenones
Salicylates
Parfum Musk ambrette
6-methylcoumarin

źródło: Skincancer.org

Kosmetyki naturalne często zawierają olejki eteryczne, a niektóre z nich także mogą uwrażliwiać skórę na słońce. Większość olejków cytrusowych, cynamon to olejki, które lepiej zostawić do stosowania na noc.
Bezpieczne olejki to olejek miętowy, lawendowy, pomarańczowy, eukaliptusowy. Olejki te jak wykazano, stanowią niewielką ochronę przeciwsłoneczną, ale oczywiście nie oznacza to, że możemy się nimi smarować w stężeniu, zawsze olejki rozcieńczamy olejem bazowym. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3140123/?report=printable

Wniosek?

Nie używam chemicznych filtrów, unikam fototoksycznych olejków, za to ubieram się w cienkie ubrania i unikam chodzenia na plażę pomiędzy 11-16.

Wnioski po wakacyjne – pisane pod koniec sierpnia

W tym roku byliśmy w Grecji. O czym mogliśmy się przekonać, słońce w Gracji jest dużo, dużo silniejsze niż w Polsce. Korzystaliśmy z kąpieli w morzu dwa razy dziennie, więc byliśmy narażeni na promienie UV w dużym stopniu. Nikt z nas się nie poparzył. Nie mieliśmy filtrów chemicznych, jedynie zrobioną przeze mnie przed wyjazdem mieszankę olejków z tlenkiem cynku.
Na plażę chodziliśmy rano do godziny 11-12, oraz po południu 17-18.
Dzieciaki bawiąc się na brzegu miały koszulki ochronne z UV oraz czapki.
Wbrew pozorom, najbardziej zwodnicze było chodzenie do miasta. Tu wiedziałam, że musimy się smarować kremem.
A krem? Zrobiłam mieszankę 20% tlenku cynku na bazie oleju malinowego i masła shea, z odrobiną olejku miętowego i lawendowego.
Mieszanka się sprawdziła, ale była bardzo podatna na temperatury. W Grecji, przy 40 stopniach, bardzo szybko robiła się płynna. Wiem co poprawić, aby w przyszłym roku móc się nią z Wami podzielić.

 

Ewa Karwacka Soap Deli

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *