Wiosna tuż, tuż…

Opublikowano Kategorie BlogTagi , ,

Po kilku ostatnich miesiącach zimowych wypatruję pierwszych zwiastunów wiosny. W moim ogródku już pojawiła się młoda cebulka. Pierwsze nowalijki.
Zanim na dobre zagoszczą na naszych stołach możemy jeszcze korzystać z zeszłorocznych marchewek i buraków. Całkiem nieźle się przechowują, a bogate w beta-karoten, przygotują naszą skórę na wiosenne promienie słoneczne.

Proponuję maskę z marchewki do twarzy i maskę z buraczków do włosów (ale raczej tych ciemnych).

Maski do twarzy

Do naczynkowej: 1 marchewka, 1 ziemniak ugotowany i łyżka zmielonych płatków owsianych – mieszamy i nakładamy na twarz na 30 minut, zmywamy i nakładamy olej konopny
Do suchej, dojrzałej: 1 marchewka, 1 łyżka oleju awokado, 1 łyżka miodu -Dzięki awokadynie działa na skórę regenerująco oraz pobudza komórki skóry do produkcji kolagenu, marchew rozjaśnia, a miód odżywia. pozostaw na skórze ok. 15 minut, zmyj i nałóż ulubiony krem lub olej

Maska do włosów

1 burak (obrany,ugotowany i zmielony), 2 łyżki oleju bawełnianego, 1 łyżka imbiru (najlepiej świeży, ale może być suszony). Mieszamy na papkę, nakładamy na skórę głowy, rozprowadzając na włosach. Trzymamy nawet godzinę. Taką kurację możemy przeprowadzić raz w miesiącu.

Oczywiście polecam nasze mydła marchewkowe i buraczkowe. Dbają o naszą skórę cały rok.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *