płatki mydlane

Płatki mydlane zerowaste

25.00

płatki mydlane

Na stanie

Product Description

Płatki mydlane zerowaste bez oleju palmowego

Płatki mydlane zerowaste bez oleju palmowego do prania  (torebka 400g) postanowiłam dodać do oferty, ponieważ sama ich używam do prania ubrań. Sprawdzają się normalnie, jak proszek, czy płyn. Ani lepiej ani gorzej. Dopierają. Plus? Nie produkujemy miliona butelek.

Płatki mydlane z olejkiem z drzewa herbacianego, olejkiem lawendowym i kwaskiem cytrynowym
  • Rozpuszczone płatki dodaję bezpośrednio do bębna.
  • najczęściej piorę na program eco na 40 stopni
  • zbyt duża ilość pasty powoduje pienienie, pralka nie kończy prania, więcej nie znaczy lepiej
  • tłuste plamy zapieram przed praniem (uporczywe tłuste plamy np. po oliwie schodzą potraktowane wcześniej octem i zaprane mydłem)
  • nic mi nie szarzeje, ubrania są doprane, na czarnych ubraniach nie mam palm z mydła (moja pralka ma 12 lat).

Na szczęście coraz więcej osób jest zainteresowanych tematyką zerowaste, czyli produkujemy jak najmniej śmieci. Mam nadzieję, że to nie tylko moda, a zmiana trwała.

Płatki mydlane rewelacyjnie nadają się do stworzenia własnego płynu do prania i ograniczenia ilości wyrzucanych butelek plastikowych. Są biodegradowalne, przyjazne dla środowiska wodnego, nie szkodzą rybom.

Jeżeli płatki się nie wypłukują, nastaw program eco, wtedy płukanie jest porządne i jest szansa na wypłukanie mydła.

Pierwszy prosty sposób:

zalewam 400g płatków ok 2 litrami gorącej wody. Mieszam. Odstawiam. Po 1-2 dniach powstaje pasta. Do prania do bębna, dodaję ok 2 łyżki pasty. Nie używam płynu do zmiękczania. Ubrania pachną świeżo.

Dosypuję, jak mam boraks lub sodę oczyszczoną. Robię to rzadko. Nie jest to konieczne. Generalnie pierzemy bez dodatków, boraks dodaję do bardzo, bardzo brudnych i śmierdzących rzeczy (ciuchy do ćwiczeń, biegania, szmaty do sprzątania itp.)

Pranie jest na tyle miękkie, że nie używam już żadnych płynów do zmiękczania.

Sposób przygotowania

Używam około 100g płatków na 1 litr wody.
Płatki zalewam wrzątkiem, mieszam i odstawiam na 1-2 dni. Blenduję żyrawką – blenderem.

Jeżeli chcesz zrobić płyn, mieszankę z sodą i boraksem, to na następny dzień dodaj znowu gorącej wody, pozostałe składniki i wymieszaj, przelewam do butli, dolewam wody i zrobione.

Przed każdym użyciem, wstrząsam, żeby składniki się wymieszały.

Generalnie robią to wszystko już „na oko”, więc czasami wyjdzie bardziej wodniste, czasami bardziej gęste, ale i tak wszystko jest doprane.

Najczęściej ciuchy piorę na 40 stopni, ręczniki i bieliznę, skarpetki na 60 (osobniki męskie x3). Ciuchy nie są bardziej zniszczone. Doskonale pierze wełnę i len!

Do prania białych dodaję dodatkowo, bezpośrednio do pralki, nadwęglan sodu, wybielacz.
Płyn do prania dodaję w ilości ok. 1 kubka, bezpośrednio do bębna, bo wlewając do miejsca do tego przeznaczonego, zimna woda, zagęszczała ten płyn i nie przelatywał dalej.
Płyn dopiera, wypłukuje się bardzo dobrze. Przy proszkach, zawsze musiałam robić dodatkowe płukanie, bo mieliśmy problem z uczuleniami (nawet przy tych proszkach specjalnych dla dzieci).

Płyn do czyszczenia w kuchni i łazience

Robię go przy okazji płynu do prania. Odlewam odrobinę, rozcieńczam pół na pół z wodą, dolewam 2 łyżki spirytusu i 2 łyżki olejku lawendowego. Mieszam i wlewam do butelki ze spryskiwaczem.
Płyn do mycia naczyń, to w moim przypadku, tylko rozpuszczone płatki, ale dolewam wody, żeby nie było za gęste, wlewam do butelki z dozownikiem.

Płyn do czyszczenia toalet, płatki, kwasek cytrynowy lub ocet, rozpuszczamy w gorącej wodzie, dodajemy olejek eteryczny np. limonka, mięta, lawenda. Do tego środka, można opcjonalnie dodać 2 łyżki wybielacza. Owszem jest to butelka, ale wystarczy na bardzo długo. Ja czasami potrzebuję bardzo dogłębnego oczyszczenia i neutralizacji zapachów (okolice toalety, toaleta, kocia kuweta, odpływ prysznica).

Stosując te środki, nie kupując chemii sklepowej, ograniczyliśmy w dużym stopniu ilość wyrzucanych butelek plastikowych. Jedna butelka wystarczy na kilka lat.

płatki mydlane zerowaste producent Soap Deli
waga 400g wystarcza średnio na ok. 20 prań.

Zerowaste to filozofia stworzona przez Amerykankę Bea Johnson. Jest bardzo prosta, ta Pani wyrzuca rocznie 1 słoik śmieci. Jest to nie lada wyczyn, bo o ile ilość śmieci organicznych udało nam się ograniczyć (mamy kompost i młynek w zlewie), to wciąż sporo mamy śmieci „ekologicznych”, mnóstwo papieru, szkła i niestety również plastiku.

Zerowaste to więcej niż minimalizm.

Zanim to określenie stało mi się bliskie, moją filozofią było nie mnożenie bytów.

Chodzi o niekupowanie zbędnych rzeczy. 5 razy się zastanowię czy coś kupić, a może okaże się to zbędne?

płatki mydlane zerowaste

Skład płatków to: zmydlony olej kokosowy, olejki eteryczne (lawendowy i olejek z drzewa herbacianego), kwasek cytrynowy, gliceryna powstaje naturalnie podczas zmydlania.

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.

Możesz lubić także…