Pielęgnacyjny potencjał piwa

Opublikowano Kategorie BlogTagi ,

Pielęgnacyjny potencjał piwa

Jako dziecko nie chodziłam do fryzjera, włosy podcinała mi mama. Towarzyszyłam mamie podczas wizyt u fryzjera. Pamiętam, stary wystrój i zapach piwa. Jak już byłam troszkę starsza i bardziej kumata, pamiętam jak raz ze zdziwieniem zapytałam mamę, czy jej nie przeszkadza, że fryzjer pije piwo podczas pracy, przecież operuje nożyczkami koło głowy. Mama się wtedy uśmiała, mówiąc, że on tego piwa nie pije, tylko używa do włosów.
Tak. Jasne 

Tematu piwa nie zgłębiałam. Coś tam słyszałam o piwie i trwałej, że kiedyś kobiety płukały włosy piwem, ale poszło w zapomnienie.

Kąpiele w piwie traktowałam raczej jako ciekawostkę i coś co odpręża, bo przecież piwo zawiera chmiel, ale nie zastanawiałam się nad wpływem piwa na skórę i włosy, aż do wczoraj.

Lubimy z mężem robić sami różne rzeczy. Obok przerobionych na zimę 10kg papryki, 50kg pomidorów, 4kg owoców bzu czarnego, postanowiliśmy zrobić jakieś 20 litrów piwa 😉

Wczoraj butelkowaliśmy, a na dnie zostało sporo drożdży i trochę piwa. Po wieczornym slow joggingu postanowiłam zrobić sobie ciepłą kąpiel. Wymoczyłam się, a przy okazji skorzystały także włosy.

Kąpiel mnie mega odprężyła. Nawet nie wiem z czym to można porównać, ale nie był to w żadnym wypadku stan upojenia alkoholowego. Włosy mi nieco ściemniały, zrobiły się super miękkie i bardzo dobrze się układają. Skóra wygładzona jak po peelingu i jest dobrze nawilżona.

Nie byłabym sobą gdybym nie chciała tego częściej. Ale, aż tyle piwa to my nie pijemy. Wymyśliłam, że przecież można kupić same drożdże i je troszkę rozmnożyć. Zamierzam poeksperymentować. Wiem, że są mydła z piwem, ale kąpiel w piwie i drożdżach to chyba nie będzie to samo.

Dlaczego piwo jest takie genialne?

Jest bogate w witaminy z grupy B oraz mikroelementy cynk, selen, chrom, żelazo, miedź (bezalkoholowe piwo jest świetnym izotonikiem dla biegaczy)

To dzięki bogactwu witamin i minerałów wzmacnia i uelastycznia włosy.  Dzięki temu lepiej się układają i są miękkie. Piwo nadaje połysk i wyrównuje kolor (poprawia pigmentację), zwłaszcza ciemnych włosów. Łagodzi podrażnienia, ułatwia gojenie,  zapobiega powstawaniu łupieżu i przetłuszczaniu się włosów.

Postanowiłam wykorzystać piwo z drożdżami do maseczki domowej z glinką. Będzie 2w1. Oczyszczanie, mineralizacja, odmłodzenie – co jest potwierdzone tutaj

Znalazłam również przepis na tonik, jak zrobię to wstawię w DIY. Zaglądajcie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *