Oliwie Pomace mówię: NIE!

Opublikowano Kategorie BlogTagi
pomace czy extra vergine

Oliwie Pomace mówię: NIE!

Oliwie Pomace mówię: NIE! Dlaczego? To najczęściej podrabiany olej. Miesza się go z innymi tanimi olejami. W listopadzie 2015 WIS apelował, aby nie spożywać oliwy zakupionej w Tesco, ze względu na przekroczenie dopuszczalnego poziomu sumy benzo(a)pirenu, benz(a)antracenu, benzo(b)fluorantenu i chryzenu, toksyczne, rakotwórcze substancje.
Polacy spożywają rocznie około 1 litra oliwy, czyli tyle ile mieszkańcy basenu morza śródziemnomorskiego w 1 miesiąc. Zadziwiające prawda? Często spotykam się z opinią, że oliwa jest niesmaczna. Ale czy potrafimy kupić dobrą oliwę? Czy rozróżniamy jej rodzaje?
Czy to nie jest tak, że przy zakupie kierujemy się ceną, opakowaniem, reklamą, promocją?

Oliwa? Tak! Tylko jaka? Na co powinniśmy zwracać uwagę?

Przede wszystkim na rodzaj oliwy i jej pochodzenie. Od tego zależy jest smak, zapach i właściwości, które niesie dla naszego zdrowia.

Oliwa Extra Virgin lub Vergine , czasami nazywana w skrócie evoo. Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia to oliwa najwyższej jakości i jest najdroższa ze wszystkich. Powinna mieć smak świeżych oliwek, zielonkawy kolor pochodzący od chlorofilu, piękny oliwkowy zapach i jak najniższą kwasowość.

Musi być produkowana w pełni mechanicznie, bez użycia rozpuszczalników, i w niskiej temperaturze. Producent musi używać świeżych oliwek w dobrym stanie i monitorować każdy etap procesu z wielką starannością. Najlepiej kiedy okres od zebrania do tłoczenia jest jak najkrótszy, czyli taka oliwa powinna być tłoczona lokalnie, zaraz po zbiorze.

Bogactwo Oliwy

Taka oliwa ma najlepsze właściwości, jest bogata w polifenole, witaminy, antyoksydanty. Nie od dziś wiadomo, że jest doskonała w profilaktyce przeciwmiażdżycowej, ale także jest doskonała do pielęgnacji skóry. Może być stosowana jako kosmetyk sama lub jako dodatek. Dlatego ja wybrałam ją do produkcji mydła, bo jestem pewna, że niesie dla naszego zdrowia najwięcej korzyści. Jest bogata w antyoksydanty, tak potrzebne naszej skórze, by była promienna i odpowiednio nawilżona. Stanowi główny składnik wszystkich mydeł Soap Deli.

Rafinowana oliwa z oliwek – to taka malowana oliwa, bo najpierw się ją oczyszcza, żeby potem dodać do niej oliwy vergine dla smaku i koloru. Oliwa ta otrzymywana jest w wyniku procesu rafinacji oliwy, która nie spełnia jakościowych norm i nie może zostać sklasyfikowana jako extra virgin. Proces rafinacji pozbawia oliwę smaku, koloru i zapachu.

Oliwa Pomace lub sansa jest to oliwa najniższej kategorii i najtańsza. Uzyskiwana jest z wytłoczyn oliwnych, które pozostają bo tłoczeniu mechanicznym oliwek, przy użyciu rozpuszczalników chemicznych. Dlatego jest dopuszczalny poziom pozostałości, pochodnych benzenu. Hiszpania w 2001 roku, zabroniła używania tej oliwy, ze względu na częste przekroczenia aromatycznych pochodnych benzenu (PAH, potencjalne kancerogeny).

Szybko poczuli, że to strzał w kolano, znaleźli więc, jako rynek zbytu, przemysł kosmetyczny i przemysł przetwórczy (produkcja pasz). Oliwa ta stanowi świetne paliwo, jak nasz olej rzepakowy.

Oliwa Pomace smakuje i pachnie fatalnie. Zapach przypomina stary olej silnikowy. W zasadzie nie nadaje się do bezpośredniego spożycia, bo zamiast poprawić, potrafi popsuć smak potrawy. Oliwie Pomace mówię: NIE! Nie zdecydowałabym się smarować tym skóry. Są producenci mydła, którzy używają tej oliwy, bo jest tania, łatwa do zdobycia, a niektórzy nawet twierdzą, że extra vergine nie używa się do mydeł :).

Ale czy warto?

Producenci, często kombinują jak obniżyć cenę oliwy. Nie warto kupować oliwy w plastikowym opakowaniu, na opakowaniu powinien być podany kraj pochodzenia, najlepiej Włochy, Hiszpania lub Grecja. Jeżeli jest to mieszanka z różnych krajów, także z krajów spoza UE, to smak może pozostawiać wiele do życzenia. Ja najbardziej lubię oliwę niefiltrowaną. Ma największą ilość witamin i smakuje bosko.

Do smażenia najlepiej używać tłuszczu nasyconego, np. oleju kokosowego, natomiast typowo włoskie potrawy można zrobić na ciepło z oliwą, ale temperatura niech pozostanie do max 150 C, czyli znacznie poniżej temperatury dymienia oliwy.

 

2 myśli na temat “Oliwie Pomace mówię: NIE!”

  1. Bardzo ciekawy wpis. Możesz polecić konkretną oliwę? Nawet w tych opisanych jako Extra vergine się czasem gubię. Pozdrawiam

    1. Ja teraz używam oliwy greckie. Według badań są najtrwalsze, ponieważ mają najwięcej przeciwutleniaczy. Kupuję oliwę sprowadzoną bezpośrednio z Grecji, od rolników. Nie są to tanie oliwy, ale stawiam na jakość. Kupuję tylko extra vergine i z niską kwasowością. Polecam poszukać w sklepach, które mają oryginalne produkty tylko z jednego kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *