40 lat minęło…

Opublikowano Kategorie Blog

40 lat minęło, jak jeden dzień… taki tekst brzmi wciąż w moich uszach. Jak jeden dzień nie minęło to jednak, świadomie już dawno podzieliłam moje życie na dziesiątki. Co dziesięć lat robię swoje własne podsumowanie i planuję kolejną dziesiątkę. Zawsze tak, by kolejna nie była gorsza od poprzedniej. Każda dziesiątka jest pracowita, każda jest pełna ważnych dla mnie wydarzeń. Nie pamiętam tylko pierwszej dziesiątki, ale wtedy nie myślałam o podsumowaniu. Pamiętam tylko, że ktoś kto miał wtedy dwadzieścia lat, był według mnie stary, a czterdziestolatek to już jedną nogą stał, wiadomo nad czym. Bardzo mocno przeżyłam ukończenie trzydziestki. Spięłam się wtedy niesamowicie. To był koniec cielęcych lat i przywołanie do dorosłości, choć syn mój już wtedy był na świecie i odpowiedzialna się czułam jako tako. Jutro kończę czterdzieści lat. Dziś ostatni dzień trójki z przodu i czuję, że to dzień ważniejszy niż same urodziny. Jutro będzie po. Wskoczę w nową kategorię wiekową i statystycznie rzecz ujmując zostanie mi mniej niż więcej.
Słyszę czasami, że życie zaczyna się po czterdziestce, po pięćdziesiątce, ale to chyba mówią Ci co oszczędzali się do tego wieku. Życie zaczyna się od pierwszego oddechu i ostatnim oddechu się kończy. To jak żyjemy zależy całkowicie od nas. Na zdrowie w sile wieku pracujemy latami i nie da się tego nadpracować w rok czy w dwa.
Teraz jak sobie myślę o planach na kolejną dziesiątkę, to najwięcej planów mam związanych właśnie z Soap Deli. Starzejemy się świadomie. Czeka nas wiele zmian. Soap Deli to kobieta, dojrzała kobieta. Dojrzewamy razem.

Idę teraz zrobić ostatnie mydło kokosowe z moją trójką z przodu, bo od jutra będę mydlić już tylko jako czterdziestoletnia kobieta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *